• Wpisów: 14
  • Średnio co: 119 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 11:08
  • Licznik odwiedzin: 2 712 / 1799 dni
 
alittlepieceofheaven
 
Tak, jutro test kolos z biologii. Przygotowałam sobie burn'a na wspomaganie, gdyż czuję, że tego nie dam rady na "trzeźwy umysł" ogarnąć. Już 23, a ja jestem przy stawonogach. Fajka, łyk energetyka, fajka, łyk energetyka. Układ nerwowy, krwionośny, rozrodczy, oddechowy, pokarmowy, budowa zewnętrzna... Jeden i ten sam schemat w każdym razie. Monotonność przejęła moje życie. W tle leci Kabanos - Buraki. Chciałabym mieć taką pojebaną energię jak oni, lecz mi brak sił na wszystko. Pokłóciłam się z Lorettą o jakieś nieważne pierdoły, a jako, że z nią mieszkam, to poszłam do niej na łóżko, przytuliłam, powiedziałam, że mi przykro i nie chciałam jej urazić. Zaczęłyśmy gadać o odleżynach ( btw. kocham takie tematy ). Chciałabym już mieć ćwiczenia w prosektorium, podobnież pachnie tam pączkami i alkoholem <3 I gunwo prawda, że jebie formaliną, albowiem jest ona rozpuszczona w spirytusie w małych ilościach. Zgnilizna jest do wytrzymania - oczywiście dla ludzi o spokoju stoika. Mama Muminek mówiła mi o tym wszystkim, więc mam dobre informacje.


PS Jumart jesteś najukochańszy na świecie i dobrze, że nie jesteś Bogusią c:
Czas płynie, a ja dalej w dupie.

Nie możesz dodać komentarza.